To jest dobry pomysł. Ja dodatkowo zapisuję sobie najistotniejsze daty i pytania. Człowiek podczas rozmowy może zapomnieć o połowie rzeczy, zwłaszcza gdy sprawa jest dla niego stresująca.
Ja lubię też sprawdzać sekcję najczęściej zadawanych pytań na stronach kancelarii. Czasem znajdują się tam informacje dotyczące przygotowania do spotkania, potrzebnych dokumentów albo sposobu prowadzenia konsultacji. Mała rzecz, a bardzo ułatwia pierwszy kontakt.
A jak podchodzicie do opinii znalezionych w internecie? Ja traktuję je raczej pomocniczo. Bardziej interesuje mnie zakres działalności, sposób komunikacji i to, czy podczas rozmowy otrzymuję konkretne informacje dotyczące własnej sytuacji.